Repozytorium Ubuntu i source.list

sources.list

Ten post jest dedykowany osobom nowym w dystrybucji, a zwłaszcza w świecie GNU/Linux. Dzisiaj porozmawiamy o jednym z najważniejszych plików w systemie Linux, a dokładniej o pliku sources.list. Nazwa tego pliku jest już dość inspirująca i wskazuje, jaki to może być, mały angielski, który znamy.

Działanie dystrybucji Gnu / Linux jest proste, z jednej strony mamy komponenty systemu operacyjnego az drugiej bezpieczne połączenie z serwerem, na którym system operacyjny zaopatrzony jest w programy, pakiety i aktualizacje. Ta cecha, która wielu paranoikom w kwestii bezpieczeństwa może wydawać się wielką dziurą, jest jedną z najlepszych cech, jakie posiada i która pozwala na poprawę dystrybucji z dnia na dzień.

Ubuntu Ma szereg serwerów i szereg aplikacji, które pozwalają nam aktualizować i zabezpieczać nasz system operacyjny, a także poprawiać naszą interakcję i aktualizacje. Ale mimo to to, co działa najlepiej lub zawsze będzie działać bez względu na wersję systemu, w której się znajdujemy, to ręczna edycja pliku sources.list.

Jak mogę edytować i ulepszać mój plik sources.list?

Edycja takiego pliku jest bardzo prosta, ale jednocześnie trzeba to zrobić z uprawnieniami administratora.

[UWAŻAJ] Niewłaściwa edycja lub usunięcie informacji może spowodować niestabilność systemu operacyjnego, a nawet uniemożliwić jego działanie. Dobrym zabezpieczeniem jest otwarcie pliku za pomocą edytor tekstu, skopiuj informacje i wklej je do innego pliku. Tak wiele ubunlog podobnie jak ja nie ponosimy odpowiedzialności za to, co może się wydarzyć, chociaż istnieje wiele kopii Ubuntu sources.list.

Otwieramy terminal i piszemy:

sudo nano /etc/apt/sources.list

Poproszą nas o hasło, a po jego potwierdzeniu otworzy się nano ekran z tekstem pliku. Można wybrać inne edytory tekstu, ale nano jest szeroko stosowany i działa bezpośrednio z terminala. Możliwe, że źle wpisaliśmy powyższy adres, w takim przypadku zostanie wyświetlona pusta strona, więc zamykamy bez zapisywania i zapisujemy ponownie, ale tym razem poprawnie.

Plik będzie wyglądał następująco:

edytor nano z source.list

Pierwsze wiersze zawierające słowo cd-rom są odniesieniami do płyty instalacyjnej, zawsze zawierają słowa „CD-ROM deb:”, nawet jeśli został zainstalowany przez sieć lub USB. Stąd zaczynają pojawiać się różne linie zaczynające się od „deb http://” lub „deb-src”. Linie bez komentarza to te z aktywowane repozytoria, w przypadku obrazu głównego (main), oprogramowanie utrzymywane przez społeczność (wszechświat).

Wiersze zaczynające się od ## (chociaż wystarczy tylko znak krzyżyka) są linie z komentarzem które albo mają tekst wyjaśniający repozytorium, które następuje po nim, albo są repozytoriami, do których nie chcemy, aby nasz system operacyjny miał dostęp. W każdym razie, gdy system widzi te symbole na początku wiersza, rozumie, że to, co następuje po nim, nie jest konieczne i przeskakuje do następnego wiersza, który nie zaczyna się od tego znaku.

Są chwile, kiedy repozytorium jest tymczasowo uszkodzone lub nie chcemy, aby wersja programu z tego repozytorium była instalowana, wtedy najlepszą opcją jest umieszczenie tego znaku na początku linii repozytorium i przestaniemy mieć problemy. Uważaj, jeśli komentujesz repozytorium, czyli wstawiasz # na początku adresu serwera, musisz też skomentować adres źródeł, w przeciwnym razie da to błąd.

Jak dodać repozytorium, które powiedział mi znajomy?

Cóż, aby dodać repozytorium wystarczy przejść na koniec dokumentu i podać adres repozytorium oraz adres źródeł, czyli deb i deb-src

A skąd mam wiedzieć, że jest to prawidłowe repozytorium?

Wszystkie prawidłowe adresy repozytoriów mają następujący format:

deb http://adres_serwera/nazwa_folderu nazwa_wersji (główny lub wszechświat lub multiwers lub główny ograniczony itp.)

Ta ostatnia część linii wskazuje sekcje repozytorium: główny jest main, podczas gdy główne ograniczone oznacza ograniczoną sekcję oprogramowania.

Jedynym środkiem ostrożności, który należy ogólnie zastosować w tym pliku, jest to, że należy spróbować umieścić repozytoria tej samej wersji, to znaczy przymiotnika zwierzęcia, które jest maskotką naszej aktualnej wersji Ubuntu. W przeciwnym razie ryzykujemy, że podczas aktualizacji nasz system pomiesza pakiety i wersje i zwariuje dochodząc do stanu „zepsuta dystrybucja”, czyli wtedy, gdy system korzystania z repozytoriów nie działa poprawnie.

Gdy repozytoria są ustawione zgodnie z naszymi upodobaniami, wystarczy zapisać, zamknąć, przejść do konsoli i napisać:

sudo apt update && sudo apt upgrade

I tak zaczęłaby się aktualizacja listy pakietów rozpoznawanych przez system operacyjny.

Jeśli przeczytałeś cały samouczek, zobaczysz, że jest prosty, przynajmniej spróbuj zobaczyć plik. Wartość. Pozdrowienia.

Więcej informacji - Jak dodać repozytoria PPA do Debiana i oparte na nim dystrybucje,